Złoto to szlachetny kruszec, o którego wielkich pokładach marzy każdy. Zwykle kojarzy się bowiem z olbrzymim bogactwem, jakie bez problemu zagwarantuje dostatnie życie. Jednak, aby czerpać zyski ze swoich inwestycji, trzeba je dobrze przeprowadzić.

Kupno złota fizycznego

Od wielu, wielu lat praktykuje się przede wszystkim kupowanie złotych monet oraz sztabek złota. Nie jest to skomplikowane rozwiązanie, a właściwie wydaje się najprostsze z możliwych operacji inwestycyjnych. Daje się bowiem odpowiednią ilość gotówki, a później odbiera określoną ilość monet czy sztabek. Z jednej strony rozwiązanie to okazuje się bardzo bezpieczne, ponieważ ma się pod kontrolą własne fizyczne złoto. Problem stanowi jednak relacja z kontrahentem – jeśli trafi się na osobę nieuczciwą, zamiast prawdziwego złota może ona sprzedać sztabki, które będą wykonane z pozłacanego metalu. Warto jednak wiedzieć, że w przypadku znanych dealerów, cenionych na świecie, tego rodzaju utrudnienia raczej nie występują.

Mennica

W Polsce rynek złota lokacyjnego niestety nie przedstawia się najlepiej. Zwykle bowiem trzeba korzystać a Mennicy Polskiej, proponującej zdecydowanie zbyt wysokie stawki dla mieszkańców naszego kraju.

Złoto dla kolekcjonera?

Oczywiście są tacy, którzy zbierają złoto w celach kolekcjonerskich. Zwykle skupiają się na numizmatach (swojego czasu dużą popularnością cieszyły się te, które emitował Narodowy Bank Polski). Najbardziej pożądane są oczywiście monety, które wyszły w najmniejszej liczbie egzemplarzy, ponieważ okazują się najrzadsze i najtrudniej dostępne.

Skąd jeszcze pozyskiwać złoto?

Złoto można również skupować w lombardzie. Jest to głównie biżuteria – pierścionki, naszyjniki, kolczyki, zostawiane tam przez pożyczkobiorców. Ta inwestycja nie jest zbyt opłacalna, ponieważ złoto już po przetopieniu może się okazać mniej cenne niż powszechnie akceptowalne, oryginalne sztabki.

Niewątpliwie najmniej opłacalną operacją jest skupowanie biżuterii od jubilerów. Jest tak, ponieważ do całego procesu trzeba jeszcze sporo dopłacić.

Leave a Comment